poniedziałek, 2 marca 2015

V-Aurora na kobiecie XX-wiecznej

zmęczonej życiem, pseudo-szkarlatyną i nagle zepchniętej do lamusa...

A było tak: Pracuję z młodzieżą i ta młodzież oglądała ekranizację Pieśni o Nibelungach w reżyserii Fritza Langa z roku 1924 - klasyka kina niemego.
I ta młodzież właśnie mówi mi po jakimś czasie w wielkim podnieceniu, że znalazła w sieci "wersję zupełnie świeżą - [z pogardą:] nie taką dwudziestowieczną!"
No i uświadomiłam sobie, jakim to jestem wapniakiem, bo oni tak myślą o wieku XX jak ja o XIX! A na wiek XX przypada większość mojego dotychczasowego życia...

Ale teraz do spraw radosnych i pięknych:
prawdziwie boska V-Aurora Asji, z prawdziwie boskiej włóczki Wisp (50%merino, 50% jedwabiu), przy moim niewielkim udziale:












.sweterek waży 90 g - czy dacie wiarę? powstał z niespełna 2 motków wełny.
robiłam na KP 3,25, 3,0[rękawy] i 2,5 ściągacze.

OSTRZEGAM!!! 

wzór 
i włóczka
mają działanie silnie odurzające!!!
i uzależniające!!!

-robię już rękawy kolejnej Aurory. Dzień, dwa i będzie gotowa

29 komentarzy:

  1. Cudowny sweterek! Ładnie dopasowuje się do figury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! naturalnie, "dzianinowo" się dopasowuje, tzn. w tym modelu brak taliowania, miał być zasadniczo luźny.

      Usuń
  2. Piękna, koniecznie chcę w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten kolor mnie także urzekł już na samym początku - to mój najpierwszy zakup u chmurki, jeszcze w ramach promocji na start.

      Usuń
  3. Zjawiskowy! Absolutnie powalający.. a już w połączeniu z idealnie współgrającą pomadką i biżuterią wyglądacie cudownie!
    Ja najwidoczniej również należę do wapniaków XX wiecznych ;) ale się nie dam młodzieżowym poglądom zdołować.. to piękny i wciąż świeży wiek ;) głowa do góry! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha: widzisz jaka Ty zdolna jesteś?
      Ja tez się młodzieży dołować nie daje właściwie, (nie z takiego powodu) ale ta świadomość dosięgła mnie nagle, bez ostrzeżenia.

      Usuń
  4. rewelacyjny sweterek ;D
    Jakos do mnie nei dociera ze w innym wieku urodzona jestem ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ja właśnie tez do niedawna byłam podobnie naiwna...

      Usuń
  5. Super wyglądasz w tym sweterku :) Ma cudowny kolor - taki między cegłą a suszonym pomidorem :P Ale bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Doroto!
      to takie chili con carne ;)

      Usuń
  6. Drapieżna z Ciebie kobieta:) Kolor włóczki i dodatków oraz makijażu dodaje lekkiej pikanterii całości, dla mnie rewelacja! Rzeczywiście fason projektowany z myślą o Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szyja trochę przydługawa, no i brak balkonika...
      Taki dekolt dobrze byłoby czymś wypełnić..

      Usuń
  7. Tworzycie piękny i harmonijny duet. Fantastyczny sweterek. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny jest ten sweter! Cudne zdjęcia, wyglądasz rewelacyjnie a ten naszyjnik idealnie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sweter rewelacyjny - kolor, wzór i wykonanie! Podoba mi się Twoje pozowanie! może dlatego, że też jestem nie z tego wieku ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pozuję jak typowa przedstawicielka XX wieku?
      Może coś w tym jest...

      Usuń
  10. Piękna ta Twoja Aurora i super w niej wyglądasz- a z naszyjnikiem cudownie! Też mam w kolejce ten kolor, od razu przykuwa uwagę. ^^
    Chyba powinnam sobie wydziergać coś z tego wispa w końcu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisp jest w absolutnej czołówce moich ulubionych włóczek! Gdzieś w pobliżu Madelinetosha. I wbrew pozorom robótka posuwa się dość szybko do przodu.

      Usuń
  11. Sweter cudo, ale to co piszesz o XX wieku ubawiło mnie do łez. Prehistoria. Tylko w tym chichocie człowiek zaczyna się zastanawiać, czy aby jest się z czego śmiać.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, B.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki! A może za parę lat nam też XX wiek będzie się kojarzył z czarno-białym kinem niemym, z telefonem tarczowym i takim wielkim jak szafa radiem z zielonym okiem...

    OdpowiedzUsuń
  13. Świat pędzi do przodu niestety...a sweterek absolutnie fantastyczny!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sweter jest przepiękny! I ślicznie Ci w nim :) Niesamowite, że wystarczyło tylko tyle motków tej wełenki. Ja ostatnio przeglądałam ją i stwierdziłam, że pewnie musiałabym zakupić 4 motki, a tu - proszę, może na szerszy sweterek wystarczy 3?
    Miłej niedzieli!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  15. Asiu, włóczka jest baaardzo wydajna! trzy wystarczą z całą pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie Pani udziergi uzależniają i zachęcają do pracy dziewiarskiej . Fajnie , że pisze Pani ile i jakiej włóczki wykorzystała , bo jest to bardzo pomocne .Sweterek cudowny i modelka wyglada FANTASTYCZNIE ! Życzę kolejnych pięknych i kolorowych dzianin .

    OdpowiedzUsuń