niedziela, 28 lutego 2016

Rocaille i Mohair




Na niedzielnym wykładzie byłam o rokoku. Bardzo interesującym! Z zawstydzeniem muszę przyznać, że nie miałam pojęcia, że rocaille to właśnie to:

Rocaille z kogucim grzbietem.

Bardzo to zabawny styl! Pełen lekkości, gierek i kwiatów, ucieczki od baroku w intymność. Pawilonów ogrodowych, ustronnych i kameralnych miejsc.


Wykład był w muzeum, w muzeum też na schodach uwieczniliśmy błyskawicznie, równie błyskawicznie wykonany kardigan moherowy.
O którym wiele pisać nie będę. Jakiś taki niewydarzony on jest...? Zbyt obszerny chyba. Ale poprawić się nie da, a pruła nie, więc może pochodzę trochę i komuś oddam.



















tech:  
meister STÜCK Zitrona kolor 4630 ożywiony resztami Tosha z poprzedniego posta
wszystko na 6,5.


9 komentarzy:

  1. A dlaczego ci się nie podoba? Pasuje do ciebie. I coś ma z rokoka, bogate barwy, lekkość. Więc przemyśl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu,
      masz świętą rację! To zupełne rokoko! :) będę nosić!

      Usuń
  2. Piekny sweterek i fantastyczne zdjęcia. Gorąco pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się podoba! I na Tobie mi się też podoba, nadaje Ci takiej zadziornej kobiecości, kiedy reszta ubrań jest prosta i czarna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fruwa mi pod pachami, ale jakoś się może przekonam.

      Usuń
  4. Fantastyczne zestawienie kolorów. Fiolet mi się jakoś śle kojarzy a tu z ta żółcią wspaniałe wygląda.zatrzymam w pamięci to zestawienie...Czy to biblioteka w Ostrawie, w Czechach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to nasze wrocławskie Muzeum NArodowe. Chciałam dziś odpisać, ale nie mam już siły, wróciłam przed chwilą do domu, a nie chce zdawkowo. Jutro z rana zatem.

      Usuń
  5. Fantastyczne zestawienie kolorów. Fiolet mi się jakoś śle kojarzy a tu z ta żółcią wspaniałe wygląda.zatrzymam w pamięci to zestawienie...Czy to biblioteka w Ostrawie, w Czechach?

    OdpowiedzUsuń