sobota, 28 czerwca 2014

limonka albo horror vacui

- to pierwsze odnosi się naturalnie do cudnych kolorów, drugie do barokowej obfitości wzoru, o której pisałam dwa posty wcześniej. Donoszę, że zrezygnowałam z kulek w wyższych partiach szala.

Ale w sumie świetna przygoda! Wzór darmowy Anny Yamamoto dostępny na ravelry.

Poszło prawie 200 g [minus to co wycięłam] na drutkach numer trzy i pół.
Jednak chyba te dolne dwa najlepiej oddają barwy:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz