Pokazywanie postów oznaczonych etykietą merino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą merino. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 czerwca 2014

limonka albo horror vacui

- to pierwsze odnosi się naturalnie do cudnych kolorów, drugie do barokowej obfitości wzoru, o której pisałam dwa posty wcześniej. Donoszę, że zrezygnowałam z kulek w wyższych partiach szala.

Ale w sumie świetna przygoda! Wzór darmowy Anny Yamamoto dostępny na ravelry.

Poszło prawie 200 g [minus to co wycięłam] na drutkach numer trzy i pół.
Jednak chyba te dolne dwa najlepiej oddają barwy:





poniedziałek, 23 czerwca 2014

miodowy szal

dla Marty

wykonałam go z bardzo przyjemnej włóczki Forest Hills koloru miodowego 09. [51% jedwabiu, 49% merino] Świetnie się blokuje!