Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iðunn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iðunn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

na trzeszczący mróz

Od razu jak już chwycił ten mróz nabrałam ochoty do pochowania nitek, czego wyjątkowo nie znoszę. Wełna islandzka, do tego z tych grubszych, nie budziła mego entuzjazmu w ciepłe dni tej zimy. Jednak marznąć nie znoszę! i muszę przyznać, że Loopi spełnia swe funkcje [grzeje i 'masuje'] wyśmienicie i właściwie, przy tych minus dziesięciu, mogłabym się - ja zmarzluch - obyć bez dodatkowego okrycia.

Biada mi, skąd wezmę, gdy
Zapada zima, kwiatów, i skąd
Słoneczny blask
I cienie ziemi?
Mury sterczą
Bezmowne i zimne, na wietrze
Trzeszczą chorągwie.

tech:
wzór to Iðunn by Ragga Eiríksdóttir 
włóczka to Létt-loopi nabyta od Ewy w małej Islandii
0057 grey heatheri (motek) czerwień chyba 1409 (6 motków)
KP 5,0 ściągacze na 4,0
UWAGA!!! inaczej niż w Einbandzie - dzianina  NIE skręca się! co mnie bardzo radowało.

























Wybaczcie inflację tych fotek... 
Czy Michalina zgadnie z jakiego wrocławskiego zakątka pochodzą te zdjątka? [poszliśmy tam dziś z dziewuchami na sanki]
Idę gotować mamałygę!